17.11.2021

Jakie uczucia towarzyszą osobom przebywającym na granicy?

Jak kryzys uchodźczy wiąże się z kryzysem bezdomności?

Osoby doświadczające bezdomności często niosą na swoich barkach krzywdzące doświadczenia z dzieciństwa, kryzysy psychiczne, uzależnienie od substancji psychoaktywnych, dyskryminację. Istnieje wyraźny związek między występowaniem zaburzeń psychicznych a bezdomnością.

Osoby uchodźcze borykają się z wielowarstwowymi problemami i stresorami na każdym etapie migracji. Należą do nich zagrażające życiu warunki przestrzenne, takie jak brak dostępu do wody, ciepła, schronienia przed deszczem, brak dostępu do pomocy właściwej dla obywateli kraju miejscowego, brak opieki zdrowotnej, separacja od członków rodziny i nieformalnych sieci wsparcia, trudność w komunikacji w innym języku oraz przemoc i zatrzymywanie wzbudzające strach przed wnioskowaniem o ochronę międzynarodową.

Osoby doświadczające bezdomności często niosą na swoich barkach krzywdzące doświadczenia z dzieciństwa, kryzysy psychiczne, uzależnienie od substancji psychoaktywnych, dyskryminację. Istnieje wyraźny związek między występowaniem zaburzeń psychicznych a bezdomnością.

Podczas interwencji i rozmów aktywistów z osobami uchodźczymi bardzo często pojawia się niezrozumienie aktualnej sytuacji. Uchodźcy nie zdają sobie sprawy, gdzie są i dlaczego nie są wpuszczani przez granicę. Traktowani instrumentalnie po stronie białoruskiej, jak żywe tarcze, szukają bezpiecznego schronienia w Europie, ale to także im się nie udaje. Rodziny z dziećmi, osoby dorosłe i starsze raz po raz są przewożone między mroźnymi lasami wzdłuż granic. Boją się własnego cienia. To powoduje silne emocje, ogromny stres i traumę.

Myśląc o tragedii, jaka rozgrywa się właśnie na polsko-białoruskiej granicy, pamiętamy o traumie i ucieczce od krzywdzącego życia jako pierwszym etapie wpadania w długotrwały kryzys bezdomności. Blokowanie dostępu do przewidzianej w prawie ochrony i wsparcia osobom uciekającym przed przemocą, konfliktem państwowym to początek łańcucha wydarzeń. Stres, strach o zdrowie i życie swoje i osób zależnych, panika, stała potrzeba nadmiernej czujności, poczucie wykluczenia i zagrożenia ze strony służb to zdarzenia, które nawet jeśli trwają krótko, wywierają ogromny negatywny wpływ na resztę życia m.in. na motywację do integracji w miejscu docelowym. Ile z tych osób będzie musiało sięgnąć po pomoc psychologiczną?

Życia w lesie jest przerażające, każdy szelest liścia wywołuje obawę przed nieprzyjaznym ludzkim ruchem. Skrajnie mocno czują to ludzie na granicy. To przerażenie znamy także z relacji ludzi, którzy mieszkali lub nadal mieszkają w przestrzeni zewnętrznej dużych polskich miast, w szałasach, namiotach, lasach, konstrukcjach, schronach, w miejscach nie swoich, do których każdy przechodzień, policjant, strażnik miejski, opiekun zieleni może wejść. Tutaj jednak mamy jakiś system wsparcia. Może nie idealny, ale jest.

W FNMP uważamy i pracujemy na rzecz tego, żeby wszystkie osoby mogły pracować nad swoimi problemami w bezpiecznym miejscu, takim jak mieszkanie.


Wybierz kwotę